MBP poleca w marcu: Email

MBP poleca w marcu:

 

Jerzy Pilch – Pod Mocnym Aniołem

„I wchodziłem do gospody "Pod Mocnym Aniołem", i w celu uporządkowania doznań wypijałem cztery pięćdziesiątki. Potem w pobliskim sklepie kupowałem butelkę wódki i stawiałem czoło rozgardiaszowi przedmiotów.”

Książka Pilcha to obraz alkoholika od środka. On mówi nam, jak to było, kiedy był pijącym alkoholikiem. "Piję, bo piję. (...) bo lubię. (...) bo się boję. (...) bo jestem obciążony genetycznie. (...) Piję, bo mam słaby charakter. (...) bo jestem nerwowy" - wylicza autor, a ja czuję, że on nie tyle okłamuje mnie, co samego siebie.
Od początku widzimy postać człowieka pogodzonego z tym, że wyjście z nałogu alkoholowego jest niemożliwe, nieustająco usprawiedliwiającego siebie i swoje powroty na oddział deliryków.  Gospoda "Pod Mocnym Aniołem" stanowi tu swoiste początki i końce wędrówek Jerzego po mieście, to przystań, gdzie zaczyna się i kończy picie. I tak nieustannie. Nałóg rządzi, nałóg dyktuje warunki. Oczyma Jerzego oglądamy też i poznajemy historie innych alkoholików, przebywających na leczeniu razem z nim. Czytelnika uderza głównie skala i rozmiary pijaństwa, upodlenia, brudu, życiowych klęsk i upadków, niepowodzeń, które wiodą w objęcia nałogu.

 

Tom Reiss – Czarny Hrabia

Historia najstarszego z Dumasów jest fascynująca, ale można było o niej napisać nudną książkę. Na szczęście wyzwanie podjął Tom Reiss, historyk i dziennikarz, autor znakomitego „Orientalisty”.

To idealna pozycja dla miłośników historii i przygody, szczególnie dla wielbicieli twórczości Aleksandra Dumasa. Książka jest biografią czarnoskórego generała, który wsławił się podczas rewolucji francuskiej, a dzięki usilnym działaniom wpływowych ludzi popadł w zapomnienie.
Losy czarnoskórego generała stanowią wdzięczny materiał na biograficzną opowieść. Legendy o jego sławie nie są przesadzone, a przygody, które zgotował mu los, są nie mniej awanturnicze i poplątane niż sensacyjna fikcja literacka. Znamienne dla bohatera jest to, że przez całe życie popadał w skrajności. Urodził się jako niewolnik, a odegrał znaczącą rolę w walce o równość wszystkich obywateli wobec prawa. Będąc czarnoskórym, stał się jednocześnie ulubieńcem salonów i przedmiotem skrytej nienawiści. Był legendą za życia, a odszedł w zapomnieniu.
Swoją książkę pisze Reiss z kronikarską skrupulatnością i dziennikarskim zacięciem. Dzięki temu przedstawia szeroką panoramę społeczną, obejmującą lata 1714-1814, ukazuje przebieg rewolucji francuskiej i prawdziwą twarz Napoleona, który intrygami i podstępem torował sobie drogę do władzy. Przede wszystkim zaś jest to książka, która w pasjonujący sposób przywraca pamięć o niezwykłym człowieku.

 

Beata Pawlikowska – Blondynka śpiewa w Ukajali

"Blondynka śpiewa w Ukajali" to początek podróży po Peru zaczynając od Limy i docierając do Iquitos, które to miejsce jest początkiem podróży w głąb dżungli, opisanej w "Blondynka u szamana".

W "Blondynka śpiewa w Ukajali" Beata Pawlikowska opisuje bardziej cywilizowany świat Peru, dołącza do tego świat regionalnej kuchni i np. już w pierwszych akapitach dowiadujemy się, że podstawowym daniem na śniadanie jest caldo de gallina, czyli rosół z kury, ale czy aby na pewno? W książce mamy mnóstwo historii różnych ludzi, ogrom smaków i peruwiańską rzeczywistość nie owijaną w piękną bawełnę... a to wszystko okraszone zabawnymi rysunkami autorki pasującymi do opisywanych sytuacji.
Kartkując książkę mamy okazję zobaczyć piękne zdjęcia - także autorstwa Blondynki. Ale to nie jest tylko natura - możemy dosłownie, podglądnąć życie ludzi mieszkających w Ameryce Południowej. Widzimy ich w codziennych sytuacjach jak : robienie zakupów czy uczestnictwo w (błotnej) podróży.
Zdjęcia + tekst = sukces. Czytając książkę miałam wrażenie, jak gdybym sama towarzyszyła pani Beacie w podróży.

 

Jarosław Sokół – Czas Honoru, Pożegnanie z Warszawą

„Jest jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor.”

Powieść skupia się na przedstawieniu losów czwórki przyjaciół: Bronka, Michała, Władka i Janka. Ich młodzieńcze życie kończy się wtedy, kiedy ma miejsce okupacja. Nasi bohaterowie chcą jak najszybciej wstąpić w szeregi polskiej armii. Jednak nic nie jest proste, bowiem z początku mają jakieś "błahe" zadania, które nie dają im satysfakcji. Trochę z przypadku trafiają na szkolenie "administracyjne" do Anglii, z którego chcą się wycofać do czasu, gdy odkrywają, iż pod  owym szkoleniem kryje się znacznie więcej.
Autor posługuje się prostym językiem, ale nienagannym. Być może w tym tkwi sukces, żeby prostotą opisać trudne, czasami wręcz bolesne wydarzenia z tamtego okresu. Jednak miałam wrażenie, że całość nie jest dosyć spójna i wkradło się tutaj troszkę chaosu, szczególnie jeśli chodzi o pierwszą część. Co do drugiej części to czyta się ją już jednym tchem.
„Być człowiekiem honoru, to znaczy wypełniać cały szereg czynności w swojej pracy z poczucia obowiązku, wewnętrznej powinności, nie zaś ze względu na przewidywane korzyści. To znaczy nie zawodzić pokładanego przez innych zaufania i czuć się związanym podjętymi przez siebie obowiązkami.”